Stomia i j-pouch - Forum
Informacje na temat stomii oraz j-pouchaObrazek tytułowy

Płytki, limity i takie inne :)

Forum

Ewa z Torunia (07.10.2004):

Mam kilka pytań. Ale najpierw podziękowanie dla Eli za utworzenie tej strony. Jest naprawdę świetna. Dużo uścisków za twój wysiłek Elu.

Mój Tata przeszedł ponad trzy tygodnie temu operację (w Bydgoszczy) wycięcia pęcherza moczowego (nowotwór) i co za tym idzie został urostomikiem. Niestety, choć opieka lekarska i pielęgniarska była bardzo dobra (Tata był zachwycony), nie nauczono go przed wyjściem jak zmieniać sprzęt urostomijny. Dostał tylko kasetę wideo. Na tym opieka się skończyła. Dlatego mieli już z moją Mamą kilka razy wpadki i mnóstwo nerwów w związku z odklejeniem się płytki i nieumiejętnością prawidłowego nałożenia. Sama to wczoraj próbowałam zrobić i płytka (wraz z workiem) była po chwili do wyrzucenia, zrobiła się jakaś fałdka i przeciekało pod płytką. No i chyba za mały otwór w płytce. Mam nadzieję, że z biegiem czasu będzie lepiej.
A teraz pytania.

1. Jak sobie radzicie z doborem sprzętu w ramach 1 miesiąca? Bo mi się wydaje, ze np. 15 płytek (zmiana średnio po 2 dniach, jeśli się uda tak długo utrzymać) i tyle samo worków (czy worki należy zmieniać częściej?) Wyczerpuje prawie limit. Można dorzucić ewentualnie jakieś pudełeczko gazików i 480 zł jest już wydane. Może można zarządzić jakoś inaczej?
2. Jak nakładać płytkę, jeśli ciągle wypływa ze stomii mocz? Przykładamy do niej płatki kosmetyczne, ale przychodzi moment, kiedy trzeba rękę usunąć, aby nałożyć płytkę. I znów niekontrolowana stróżka moczu wypływa na pracowicie osuszoną skórę. Może na to wszystko trzeba czasu i wprawy... sama nie wiem...
3. Czy w urostomii może być stosowana plastyczna płytka systemu Esteen Synerge? Podobno mniej z nią problemów. Nie trzeba docinać nożyczkami.
4. Czy za każdym razem odkażacie ręce?
5. Jak długo trzyma się Wam na ogół płytka?
6. Czy w Toruniu działa jakieś Stowarzyszenie stomików? Niestety stow. "Spotkajmy się" nie działa w moim mieście.

No to chyba tyle... Pozdrawiam wszystkich stomików bardzo serdecznie... i dziękuję za ewentualne odpowiedzi
Ewa

Ewa z Torunia (19.11.2004):

Minął ponad miesiąc od mojego listu i pytań dotyczących urostomii. Już nie musicie odpowiadać... sama na nie odpowiem, bo może to komuś pomoże.
Limit. Ta sprawa już się sama ułożyła. Pierwszy miesiąc był najgorszy. Teraz płytki świetnie się trzymają, nawet do 6 dni, choć Tata woli je zmieniać śrenio co 4 dni. Worki co dwa dni. Do tego gaziki i pasta... jest ok. Z powodzeniem wystarcza. Szkoda tylko, że w województwie kujawsko-pomorskim Narodowy Fundusz Zdrowia nie umiescił na liście - worków na zbiórke nocną. Trzeba samemu kupować. Tego zupełnie nie rozmumiem. Przecież to część codziennego sprzętu.
Prawidłowe nakładanie płytki to faktycznie tylko kwestia czasu i wprawy. Nie ma z tym teraz większego problemu.
Rąk tata lub mama (bo też to robi) nie odkaża. Podobno nie trzeba.
Pozdrawiam i zapraszam do mojego nastepnego postu... bo mam znów pytania. :)))

Dodaj swoją odpowiedź!

Imię:
E-mail:
Wiadomość:
Do góry
Strona ma charakter wyłącznie informacyjny i korzystanie z niej nie może zastąpić porady lekarskiej.
Autorka i webmaster: