![]() | ![]() | ||
|
| |||
![]() | ||||
Historia Izy, której wykonano j-pouchizunia-sz@o2.pl |
Historie |
|||
![]() | ||||
![]() |
Mam uszyty zbiornik j-pouch. Operację miałam w trzech etapach, czyli najpierw usunięcie jelita (niestety w całości, z powodu colitis ulcerosa), potem uszycie zbiornika, a na końcu cofnięcie ileostomii. Najpierw leżałam w W. (czyli moim mieście) i chcieli na mnie poeksperymentować, rozcięli mi cały brzuch i kiedy nie wiedzieli co zrobić z pogrubiałym jelitem, to po prostu wycięli wyrostek. Potem mi tłumaczyli, że musieli wysłać wycinek do badania. A kiedy miałam problemy z oddychaniem, to powiedzieli, że jak się dostaje krew, to tak może się zdarzyć (to było po tym, jak dostałam silnych krwotoków z odbytu). Mój teść od początku, czyli od dnia 28.10.2002, kiedy to miałam pierwszą operację, tę w W., naciskał na ordynatora, żeby wysłał mnie do Poznania, ale on stwierdził, że nie ma takiej potrzeby. Pobyt w tym szpitalu wspominam jak najgorzej. Ciągle słyszałam narzekania pielęgniarek, że mam wstawać, a ja już nie miałam siły. W końcu dostałam krwotoki, przyplątało się zapalenie płuc i dopiero 1.11. 2002 zaczęli dzwonić do Poznania do prof. Drewsa, ale jeszcze mnie pomęczyli, najpierw mnie prześwietlali (a w sumie robili to prawie codziennie), a potem jeszcze zrobili mi gastroskopię (nawet nie byłam w stanie przełknąć tego płynu znieczulającego, więc zrobili mi na żywca), kiedy wreszcie przyjechała karetka, to wiedziałam, że teraz będzie dobrze, a wcale tak wesoło nie było. Moja operacja trwała od późnego popołudnia do samego rana (mój mąż cały czas siedział pod salą operacyjną). Obudziłam się na drugi dzień wieczorem. Rano przyszła pielęgniarka stomijna do zmiany worka, ale ja nie patrzyłam, bo bałam się, myślałam, że to jest dziura w brzuchu, dopiero na trzy dni przed wyjściem się odważyłam, nie było to takie straszne. W domu pomagał mi mąż i razem zmienialiśmy worki. Myślę, że on szybciej zaakceptował tę sytuację niż ja, ale On już taki jest. Kiedy wychodziłam w listopadzie ze szpitala, to wiedziałam, że jeszcze tam wrócę. Musiałam tylko dojść do formy, bo przez te 3 tygodnie schudłam ponad 10 kilo i już więcej nie miałam z czego, bo została ze mnie skóra i kości. W marcu już byłam w pełni sił i wigoru i mogłam wrócić do szpitala. Wtedy spotkałam dużo fajnych osób i roznosiła mnie wprost energia. Nie bałam się już tej operacji, bo wiedziałam, że będę miała szyty wewnętrzny zbiornik j-pouch i że dzięki niemu będę mogła żyć tak jak przed chorobą. Tę operację również prowadził doc. Kościński i dlatego też w ogóle się nie bałam. Nie mogę pominąć pielęgniarki stomijnej, pani Ulki Sobczak, która również dokładnie tłumaczyła wszystko i miała dużo czasu i serca dla każdego pacjenta. Po operacji do domu wróciłam po ośmiu dniach, ale teraz już wszystko wiedziałam, bo właściwie stomię miałam tak jak poprzednio, doszedł tylko zbiornik, ale on był wewnątrz. Teraz już tylko czekałam aż wszystko się wygoi i będę mogła wrócić do szpitala żeby pozbyć się tego worka (często jeździłam do płukania zbiornika, ale to jest sprawa indywidualna każdego i nie wszyscy muszą to robić). Stomię zamknięto w sierpniu. Zabieg był krótki i również prowadził go wspomniany już docent. Połączono mi jelita i już mogłam biegać do ubikacji (i biegałam i to często). Wszystko to mogło trwać krócej, gdyby lekarz rodzinny skierował mnie na badania, kiedy przyszłam pierwszy raz. Wtedy usłyszałam, że krew w kale oznacza hemoroidy, bo w tym wieku co ja jestem (miałam 30 lat), to się nie choruje na poważne choroby. Życie już niedługo pokazało, że może być inaczej i niestety w moim przypadku tak było. Iza, izunia-sz@o2.pl, 13 maja 2004 r. P.S. Dzięki tej chorobie dużo zrozumiałam, jestem bardziej otwarta dla innych i wiem co w życiu należy cenić najbardziej. No i poznałam wielu wspaniałych ludzi, z wieloma mam stały kontakt. Operację wytworzenia j-poucha Iza miała wykonaną w Poznaniu, w Klinice Chirurgii, na Przybyszewskiego 49. (Byłyśmy tam w tym samym czasie, ale niestety nie spotkałyśmy się, bo byłyśmy na innych oddziałach. Ela) |
![]() |
![]() | |
![]() | ||||
![]() |
![]() Strona ma charakter wyłącznie informacyjny i korzystanie z niej nie może zastąpić porady lekarskiej. Autorka i webmaster: |
![]() |
![]() | |
![]() | ||||